Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodowanie zboża w domu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodowanie zboża w domu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 stycznia 2015

Dymienie słodu w warunkach domowych.

Słód dymiony olchą i bukiem.

Dymienie zielonego słodu polega na suszeniu mokrego słodu prosto z procesu kiełkowania za
pomocą zimnego dymu ( o temperaturze 30-40°C ).


Do dymienia słodu najczęściej wykorzystuje się drewno dębu i buka (te właśnie gatunki używała słodowania w Grodzisku).

wtorek, 23 grudnia 2014

Drugi etap słodowania zboża w domu czyli suszenie.


Słód pilzneński.

Drugi etap słodowania zboża to suszenie. W moim przypadku postanowiłem wykorzystać do tego celu ciepło słoneczne.


Pierwszą cześć suszenia przeprowadziłem na balkonie. Rozsypałem słód bardzo cienką warstwą na papierze do pieczenia ciast. Wieczorem kiedy słońce zachodziło zbierałem słód do skrzynki następnie rano znowu rozsypywałem i tak przez 3 dni.

środa, 10 grudnia 2014

Pierwszy etap słodowania zboża w domu.

Po lewej słód dymiony natomiast po prawej pilzneński.



Aby zesłodować zboże po pierwsze trzeba mieć zboże ale nie tylko zboże a czyste zboże.
Czyli ziarna muszą być pozbawione zanieczyszczeń czyli pyłu, chwastów a przede wszystkim ziaren uszkodzonych. Zazwyczaj rolnicy sprzedający zboże wstępnie je czyści. W moim przypadku zboże pochodzi od wujka który także posiada petkus do czyszczenia zboża. Słyszałem gdzieś że żeby dobrze zesłodować zboże musi ono być magazynowane po zbiorze przez co najmniej 2 miesiące ja słodowałem zboże po 2 tygodniach i kiełkowało jak szalone. Podstawą jest to aby było suche i w dobrej kondycji (dorodne, pulchne ziarna) przed żniwami.